„Klątwa" Frljića: oczyszczenie czy upodlenie?

„Klątwa" to rozprawienie się za pomocą brutalnego aktu scenicznego z demonami widzianymi przez twórców w Kościele Katolickim.
„Klątwa" to rozprawienie się za pomocą brutalnego aktu scenicznego z demonami widzianymi przez twórców w Kościele Katolickim. www.powszechny.com
Jako osobie, która zajmowała się aktorstwem i reżyserią chciałbym kibicować wszystkim artystycznym akcjom mającym znamiona wybitności. Zresztą właśnie to jest marzeniem reżysera – być prorokiem naszych czasów, być kimś, kto ukaże poprzez wehikuł teatralny to, co jest zakryte dla oczu „zwykłych śmiertelników". Sam aktor zaś, naturą rzeczy, chce dotknąć niewidzialnego – chce grać w sztuce wybitnej, sztuce wpływającej na rzeczywistość, a przynajmniej wpływającej na ludzkie serca. Zagrać znamienną rolę! To marzenie każdego aktora. Być Prometeuszem – wykraść ogień od bogów, by przynieść go ludziom na ziemi, na widowni. 

Teatr wymyślili Grecy, ale działania parateatralne były uprawiane już od czasów plemiennych, gdzie sztuka była pomostem do przeżyć mistycznych. Dopiero Arystoteles wprowadził w ramach dramatu pojęcie katharsis. Opisał on ten rodzaj uczucia, a może nawet i czegoś głębszego niż uczucie – stanu wewnątrz człowieka, zbliżonego do doświadczenia metafizycznego, którego doświadczali widzowie i aktorzy podczas spektaklu w starożytnej Grecji. To doświadczenie zetknięcia się poprzez sztukę z nieuchwytną, czasem trudną prawdą, a także pięknem i dobrem – czyli odblaskiem czegoś boskiego w nas – a w rezultacie doznanie upragnionego oczyszczenia. Można to więc porównać do religijnych doświadczeń mistycznych, tym bardziej, że teatr i religia były ze sobą splecione od zawsze i oba wywodzą się z pierwotnych obrzędów kultycznych. Oba od bóstwa wychodziły i do bóstwa prowadziły.



Widać, że twórcom Teatru Powszechnego nie obce są ideały romantycznego burzenia zastanego porządku i poczucie misji prowadzenia Narodu. Nic w tym dziwnego, wszak teatr od zawsze spełniał podobne funkcje. Nie dziwi mnie więc poszukiwanie na swój sposób przez współczesnych twórców postmodernistycznych tego czegoś, co zostało w teatrze i kulturze zatracone – poszukiwanie sacrum, czy w przypadku teatru owego katharsis. I myślę, że także artystom, którzy spotkali się w Teatrze Powszechnym nie obce było podniecenie związane z dotknięciem tabu, wiara, że to w czym się samemu uczestniczy jest prawdą i trzeba tę prawdę przekazać innym. W tym przypadku miało to być rozprawienie się za pomocą brutalnego aktu scenicznego z demonami widzianymi przez twórców w Kościele Katolickim, katolikach, narracji narodowej i ogólnie rozumianej, prawicowej, zniżonej do poziomu partyjnego. Artyści mają do tego prawo. Mają prawo nie wierzyć, nie ufać, poszukiwać na własną rękę i wsadzać kij w mrowisko.

I tutaj dochodzimy do rozstaju dróg. Jedna prowadzi do wspomnianego arystotelesowskiego katharsis, wewnętrznego wzruszenia duszy, doświadczenia litości i trwogi, którego owocami może być miłosierdzie, pojednanie, wybaczenie, miłość i pokój. Druga, którą nie poszedł żaden z ojców założycieli teatru, prowadzi poprzez smutek do nienawiści, destrukcji, depresji i śmierci. Gdy podczas realizacji spektaklu zapragniemy iść ścieżką wiodącą do katharsis, to śmierć będzie tylko przystankiem w drodze do wieczności, hipokryzja stacją przesiadkową do heroizmu i świętości, a grzech – dnem, od którego trzeba będzie się odbić, by wstać i iść dalej drogą oczyszczenia, miłości i błogosławieństwa. By doprowadzić widza do katharsis trzeba jednak wpierw samemu doświadczyć wszystkich wyżej wymienionych. Nie tylko upadków człowieczych, ale także jedności z bóstwem, żeby z tego co boskie udzielić ludziom i wskazać na cel wędrówki przez ziemię.

Czy Oliver Frljić, reżyser spektaklu „Klątwa", jest współczesnym prorokiem, a jego wyznawcy "widzącymi'? Czy Teatr Powszechny jest Teatrem Katolickim (gr. katholikos = powszechny)?
Czas pokaże, wszak fałszywi prorocy się nie ostają, a ich proroctwa okazują się kłamstwem.


Damian Żurawski
Były aktor w teatrze w Polsce i Anglii, reżyser teatralny i filmowy
Trwa ładowanie komentarzy...